Preferują internetowe
Wprawdzie wakacje niedawno się rozpoczęły i studenci rozpoczynają nowy rok akademicki dopiero w październiku, ale o wielu sprawach trzeba mówić już teraz. Na przykład kredyty studenckie. Pomysł ministerstwa edukacji na kredyty studenckie, jest jednym z niewielu trafionych pomysłów tego resortu. Dobrze się też stało, że banki podjęły ten temat, bowiem kredyty studenckie nie są dla banków zbyt wielkim biznesem, natomiast dla studentów to wielka sprawa, ponieważ mogą w dużej mierze sfinansować swoją naukę. Poza tym 600 złotych jakie miesięcznie wpływa na studenckie konto to poważny zastrzyk w żywej gotówce. Pomysł jest znakomity, ale jego realizacja pozostawia już wiele do życzenia. Tak naprawdę nie wiadomo o co urzędnikom chodzi, skoro na pierwszą transzę kredytu studenci czekają aż do lutego lub nawet marca. W tym kontekście opinie o bankach i opinie o kredytach w tych bankach również nie są najlepsze, bowiem banki też wrzucają swój kamyczek do tego ogródka. Studentom najbardziej potrzebne są pieniądze w październiku, czyli na początku studiów, kiedy ich wydatki rosną wprost lawinowo, a nie w połowie roku akademickiego. Na nic zdają się protesty i interwencje w tej sprawie, resort edukacji z uporem maniaka trzyma się swoich ustaleń i póki co nie ma zamiaru tego zmieniać. Prócz kredytów studenckich banki przygotowały też dla żaków inne propozycje, takie jak chociażby konta oraz karty kredytowe dla studentów. I w jednym i drugim przypadku warunki przystąpienia do tych projektów są na preferencyjnych warunkach, bowiem banki wreszcie zrozumiały, że mimo wszystko jest to dla nich biznes. W tym przypadku opinie o bankach i opinie o kredytach wśród żakowskiej braci są jak najbardziej pozytywne. Wprawdzie banki na tych produktach nie zarabiają wielkich pieniędzy, ale liczą, że po skończeniu studiów studenci już jako biznesmeni, ludzie wolnych zawodów wrócą do nich jako stali pełnoprawni i co najważniejsze dochodowi klienci. I najczęściej się nie mylą, ale tylko w przypadku, jeżeli studenci są zadowoleni z usług bankowych. W przeciwnym razie z pewnością poszukają sobie innego banku. Banki starają się przyciągnąć studentów proponując na wstępie swej współpracy konta studenckie. Założenie takiego konta nie wymaga wielkich formalności i wystarczy tylko wypełnić wniosek. Najczęściej banki korzystają z tego przy podpisywaniu umów o kredyty. Wtedy bank proponuje otworzenie również konta w tym banku na preferencyjnych warunkach. najczęściej student godzi się na proponowane warunki, bojąc się, że w przeciwnym razie bank może nie przyznać mu kredytu. Tymczasem nie ma takiej opcji, ponieważ przyznanie kredytu nie jest ściśle związane z otworzeniem rachunku. Dlatego, studenci mają prawo wyboru, porównanie banków, ich ofert powinno być dla nich najważniejsze. Nie wszystkie bowiem banki mają podobne propozycje i nie wszystkie opinie o kredytach są takie same. Oferty kont studenckich mają niemal wszystkie banki w tym również banki internetowe, które z reguły proponują tańsze produkty i usługi niż banki tradycyjne. I właśnie opinie o bankach internetowych wśród studentów są najlepsze. Dlatego przy wyborze najkorzystniejszej dla studenta oferty tak ważne jest porównanie banków, porównanie ofert i propozycji bankowych. Nawet usługi w sieci różnią się między sobą. Dlatego szukajmy, analizujmy i wybierajmy.